13.04.2012

Nie ogarniam ostatnich dni...wszystko się się zmienia jak w kalejdoskopie.
Teraz jest , jutro nie będzie.
Odnoszę wrażenie ,że stoję w martwym punkcie a wokoło wszystko się kręci...wciąż nowe twarze, głosy , sytuacje, czasem nawet odgrywam jakąś rolę w epizodzie cudzego życia...a to wszystko jest takie realistyczne,że aż namacalne.
Mój humor uległ diametralnej zmianie, jest dobrze, dobrze , dobrze . za kilka godzin znów będzie źle , znów  zapłakana obsmarkam poduszkę, bezsensownie opierdolę Kaję  i  spoglądając w lustro nie poznam samej siebie.
uroki bycia mną .

a tak z innej beczki :cholera , nie zaprzeczę - jarają mnie geje ;<

mam ochotę na koncert pidżamy.  + zakupy + moją koszulkę + seks.
wolne od uczuć ...ciekawe na ile?
ITS A  FUCKIN PARTY TIME <3

zaraz sobie zapalę <3

Tumblr_lj1rappmgk1qed6c4o1_500_largeTumblr_m2dkayzbjc1qlald9o1_500_large

Germany_198194760_large
Tumblr_lt4m3czkjn1qkvujfo1_500_large20081209170310_largeTumblr_lndkx3joyc1qlaa6wo1_400_large

1 komentarz:

  1. umyj sie bo śmierdzisz kupą, gacie też nie dość że dziurawe od nocnej masturbaci to jeszcze ujebane kupa i weź wiecej nie sraj koło orchi bo to roztarte gówno jest okropne ;< <33

    OdpowiedzUsuń