cholera, co się dzieje ? czyli z naszą przyjaźnią wszystko skończone. kto zawinił? pojebani plotkarze wymyślający idiotyzmy.
Nie mam siły się bronić, bo jeśli im ufasz to znaczy ,że zabrakło Ci odwagi na spojżenie prawdzie w oczy.
Z Kacprem dość oziębłe stosunki...jakoś nie potrafię być wyrozumiała dla ludzi.
Staram się o Tobie zapomnieć , idzie mi zaskakująco dobrze . jednak wciąż coś ciąży na sercu, to cholernie boli . Chciałabym mieć Cie teraz przy sobie . Ciebie albo kogokolwiek innego. Pogłaszcz mnie po włosach jak małą dziewczynkę i banalnie okłam "wszystko będzie dobrze ". Bo tak właściwie nic się nie dzieje.
Drobne turbulencje na trasie zdążają się każdemu ....ale mi jakoś ciężko to wszystko przełknąć-jestem zbyt naiwna.
PRZYTUL MNIE BŁAGAM. niczego więcej od Ciebie już nie chcę , naprawdę.
jutro jakieś piwo poświąteczne z Kają, Kimek i Damianem ?
o jezu -muszę się pochwalić - dzisiaj nie paliłam przez calusieńki dzień, jaram się <3
mam jeszcze jednego szluga na czarną godzinę ale nie zamierzam go zużyć.
Chyba kupię sobie Martensy...(oczywiście dopiero kiedy Kryśka się ogarnie i wyjdziemy dołka finansowego).
aaa i farbuję się na brąz, nie bd dłużej żółtym kurczakiem ...nawet matka ze mnie ciśnie .
Myślę, że pora kupić karnet na majóweczkę + ustalić z mamą termin powrotów do domu
Nie mam siły się bronić, bo jeśli im ufasz to znaczy ,że zabrakło Ci odwagi na spojżenie prawdzie w oczy.
Z Kacprem dość oziębłe stosunki...jakoś nie potrafię być wyrozumiała dla ludzi.
Staram się o Tobie zapomnieć , idzie mi zaskakująco dobrze . jednak wciąż coś ciąży na sercu, to cholernie boli . Chciałabym mieć Cie teraz przy sobie . Ciebie albo kogokolwiek innego. Pogłaszcz mnie po włosach jak małą dziewczynkę i banalnie okłam "wszystko będzie dobrze ". Bo tak właściwie nic się nie dzieje.
Drobne turbulencje na trasie zdążają się każdemu ....ale mi jakoś ciężko to wszystko przełknąć-jestem zbyt naiwna.
PRZYTUL MNIE BŁAGAM. niczego więcej od Ciebie już nie chcę , naprawdę.
jutro jakieś piwo poświąteczne z Kają, Kimek i Damianem ?
o jezu -muszę się pochwalić - dzisiaj nie paliłam przez calusieńki dzień, jaram się <3
mam jeszcze jednego szluga na czarną godzinę ale nie zamierzam go zużyć.
Chyba kupię sobie Martensy...(oczywiście dopiero kiedy Kryśka się ogarnie i wyjdziemy dołka finansowego).
aaa i farbuję się na brąz, nie bd dłużej żółtym kurczakiem ...nawet matka ze mnie ciśnie .
Myślę, że pora kupić karnet na majóweczkę + ustalić z mamą termin powrotów do domu
O.S.T.R. - Dla zakochanych



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz