24.04.2012

Wciąż nie wiem czego chcę.
a  może wiem ? wiem..i chyba za bardzo. Boję się spojrzeć prawdzie w oczy . prawda rozcina mi serce na pół , czasami lepiej  zataić prawdę przed samym sobą.
"Cóż Ola, 1,5 roku razem :)  Jestem dla Twoja  zawsze kiedy jest Ci źle , daję Ci poczucie bezpieczeństwa, dzięki mnie czujesz się piękna i wartościowa. Powoli zapominasz czym jest życie beze mnie . jestem twoją przyjaciółką  "na złe " . odemnie się nie uwolnisz tak łatwo .


A jeśli chodzi o człowieka i uczucie , które aktualnie mieszka w moim sercu .... powoli powątpiewam. ale to chyba dobrze . to bardzo, bardzo dobrze .
taaak. wypieram go z moich myśli , tłumaczę się przed samą sobą na różne sposoby , że to nie to .
Mój wielki błąd..
Pragnę z całej siły  być akceptowana i kochana. zbyt łatwo się przyzwyczajam . zbyt łatwo potrafię uwierzyć. damn.
nikotyno!
Tumblr_m2islr4cgn1rsy1yeo1_500_large

Tumblr_m0nbhqtvji1qafc06o1_1280_largeTumblr_m2pis1bran1ql6vm3o1_1280_largeTumblr_m2vscgjws11r5wivoo1_500_largeTumblr_liuj0svsew1qdb825o1_500_largeTumblr_lznasuwqcg1qjj36xo1_500_largeTumblr_lzq5e2z0ju1r9ae3io1_500_largeAsh-stymest-boy-cigarette-cute-smoke-favim.com-324939_large

22.04.2012

Czuję misję .BYĆ CHUDĄ.  moje uda autentycznie mnie przerażają , oj -porobiło się. Chcę wrócić do dawnej figury i znowu mieć w sobie tyle siły...
kurwa mać (inaczej nie potrafię ) czy ja do końca swojego życia bd miała problem z pierdolonymi 7 kg ?!
ucze sie, ucze sie , ucze sie... a i tak pewnie stres mnie zeżre ....
chyba zaraz pójdę spać, potem znowu wstanę , usiądę przed fejsem i dotrwam do jutra.







21.04.2012

Powinnam się uczyć, co teorytycznie robię.  ale baz kawy i nikotyny nie potrafię, cóż.
od kiedy wstałam (13.00) dokucza mi zły humor , zaraz coś rozwalę.
z nudów czytam cycaty , które robią mi poniekąd wodę z mózgu  . to wszystko jest zdecydowanie, ponad moje siły. wiem, że moja niezależność i pewność siebie, nikną. bezsilność bierze górę. a ja mam cholerną i nieodpartą potrzebę się przytulić.

"Nigdy nie warto tęsknić za kimś, co do kogo nie mamy pewności, że śpi tej nocy samotnie."


- Nadal jesteś smutna, prawda?
- Nie tylko zmęczona...
- Czym?
- Walką o coś pięknego,
- Nie zdobyłaś tego?
- Nie, kiedy już wyciągam rękę to się oddala, unosi wysoko, wysoko i pęka... jak bańka mydlana, dotkniesz jej i pufff znika.






Wiesz? Mówię Ci tylko, że mam na Ciebie wyjebane, nie chcę Cię widzieć, nie musisz dzwonić i przyjeżdżać, ale tak naprawdę, to zżera mnie od środka i chcę Cię przytulić i powiedzieć, że Cię kocham.
Nie zdajesz sobie sprawy jak bezczelnie mnie ranisz patrząc na inna tymi swoimi niebieskimi oczami .


19.04.2012

Gadam sobie z moim kochanym mężczyzną  Damianem  i słucham kawałków wprowadzających mnie w depresyjny stan ...ale nie dam się.
Nika mnie pociesza <3
Mój humor zachwyca, po części wpływają na niego  szalone plany poegzaminowe.
Otóż :
  • czwartek- przystanek melanż  (Nika, Nika Nika <3) + noc u Kai
  • piątek-"poegzaminowe chlańsko "
  • Sobota- Urodziny Adama
  • MAJOWKA MAJOWKA MAJOWKA z Kacprem, Kają, Olą, Badzią , Wiwką i chuj wie z kim jeszcze <3
  • OLESNO !!!!!!!!!!!
Wczorajsza wieczorna  rozmowa z Kacprem G odrobinkę namieszała mi w głowie , no cóż -Majówka zapowiada się ciekawie... Czuję ,że stanie się tam coś , co odmieni wszystko. dobra, nieważne ...pozostawię to dla siebie.
Powoli zbiera mi się na smuteczki, nie lubię wieczorów .

Kiss me slowly once again .




421553_235882216500684_134837783271795_520986_291888089_n_largeTumblr_m2nrg6mmrr1qfe1zro1_500_large

Quote-text-truth-favim.com-366842_large

18.04.2012

Jestem totalnie wykończona fizycznie, dopiero  20 a ja szykuję się do spania.
Dużo się dzisiaj działo , takiej ilości ubrań dawno nie przymierzyłam <3
aaaaa cudowne buciki z River są moje !! Wybaczam im nawet to ,że rozpierdoliły mi do krwi  piętę  ... i tak je kocham .
Renoma, Arkady, Renoma, Dominikańska z Kają, Orchi z Kają i Damianem, Magnolia z mamą -aktywnie.
Cieszę się ,że z Gałeckym wszystko ok :* moj kochany misiek <3

Muszę przestać palić jeśli chcę iść na Majówkę ... z resztą i tak muszę przestać palić.
aaaa STOP , JA CHCĘ przestać :)
Świetnie, zamiast chudnąć tyję . Niedługo zupełnie w siebie zwątpię.
Dopisuje mi świetny humor więc  nie marudzę ani się nie wyżalam tym razem .
jutro kartkówka z chemii także zabieram się do roboty i odcinam się od świata wirtualnego (czyt. zasnę z książką na twarzy ).
btw. Nęka mnie  nieposkromiona  ochota na piwo z sokiem wiśniowym .
Adios:*
Kiedy Byrska ma dobry humor nawet sweet fociaki i dziubki jej nie straszne










17.04.2012

Totalny brak sił.
Kisiel , który zjadłam na śniadanie powiedział mi, że "to będzie dobry dzień", warto było w  to uwierzyć . Czasami przepowiednie się spełniają ;)
Wracając ze szkoły poczułam się jak mała dziewczynka, obudziły się we mnie emocje , których tak dawno nie ujawniałam i chyba już przykryłam grubą warstwą kurzu.
Poczułam się niewinna i czysta , popatrzyłam na świat od strony , od której dawno nie patrzyłam , wzruszyłam się widokiem matki biegnącej z dzieckiem na rękach na przystanek. Miałam wrażenie, że trzymam świat w swoich rękach.
w 107 znalazłam miejsce na przeciwko Dagmary i Ptaszka .
Chwila patrzenia na nich wystarczyła abym wróciła do rzeczywistości i miała chęć zwrócenia wczorajszego obiadu.
Miłości nie ma dziś

cholernie uwiera mnie sprzeczka z Kacprem  ...
Nie mogę wytrzymać już w tej szkole , chcę zakupy, majówkę i zimne piwo w słońcu.
jutro spotkanie z Damianem ? możliwe...
a teraz Dżem , hey, Pidżama, Eels , zapach wanilii i oczekiwanie na możliwość zapalenia...

kolejny, już 3 dzień zrzucania masy chyba udany , jutro rano wskoczę na wagę .
Palę coraz mniej .
Marzę o możliwości oparcia głowy na twoim torsie.

Zmieniłam się, czy to tylko pozory ?










16.04.2012

full of pain

Dzisiaj obędzie się bez gorzkich żali, powiem tylko,że cholernie boli mnie kark .
Pierwszy z 16 dni do osiągnięcia celu... uda się ;)
TAAAAK, czas zostać panią własnego losu .aspiracji nie brakuje
jeszcze tylko muszę pokonać lenistwo
Troszeńkę  mnie kuwica bierze , potrzebuję nikotyny , majówki i zakupów.
Myslovitz rozkłada mnie na łopatki...




15.04.2012

na na na

Powoli wszystko się ustatkowało, moje myśli zeszły na właściwy tor, uświadomiła sobie wiele spraw.
dużo rozmów z samym sobą, dużo pustych słów i wniosków które nie pociągają za sobą żadnych konkretnych działań.
Chciałabym być troszkę mniej leniwa, wtedy świat byłby piękniejszy  .
Ciekawe ile dni jeszcze wytrzymam w obecnym stanie ducha, oby jak najdłużej
Błogie nicnierobienie, totalny brak natchnienia i motywacji.
Aktywne  życie rozpocznę "od jutra", teraz po prostu sobie niezobowiązująco  jestem  upijając się wolnością.
Jest mi tak dobrze ,że nawet nie chce mi się kontemplować co mam w zwyczaju czynić.
Ludzkość na każdy kroku mnie rozczarowywuje...no cóż im jest się starszym tym jest się bardziej świadomym świata. 
boże Błagam Cię wyrwij mnie z ramion obojętności, bo w niej umieram, nie mam już siły być w tym wszystkim sama. 
 Wiedząc jak bardzo ludzie są zakłamani przynajmniej nie mam wyrzutów sumienia zachowując się jak suka.- niczego nie żałuję - mądre słowa.
Dzięki informacjom  , które całkiem przypadkowo do mnie dotarły zdałam sobie sprawę ,że nie mam czego opłakiwać ani żałować.  tak miało być. Jeszcze niedawno prześladowałeś mnie w snach, nawet w nocy nie 
znajdowałam ukojenia, każda czynność naznaczona  była Tobą.
Kilka niewypowiedzianych słów , celnie trafiło w samo centrum mojego ośrodka nerwowego , no cóz- mam bujną wyobraźnię. a Ty jesteś zakłamany.
Ludzie , którymi się ostatnimi czasy otaczam pozwolili mi zrozumieć
 parę twoich kłamstw  zmieniło mój tok myślenia
Nie , nie mogę powiedzieć ,że nie kocham , nie będę oszukiwać  .
Po prostu  wiem ,że to nie miało i nie ma sensu bo z dzieciakami  nie bawię się  w uczucia.
Whatever, sporo Ci zawdzięczam 


Pamiętam jak się wstydziłam, peszyłam, chowałam wzrok na pierwszym spotkaniu. 
 jak pierwszy raz wziąłeś mnie za rekę. pamiętam pierwszy pocałunek, taki delikatny. pamiętam też jak zamilkłeś, jak się przestałeś odzywać ... odszedłeś.
Czasami tak tęsknię, że nie wiem co zrobić z rękoma, z całym ciałem. Najlepiej wtuliłabym twarz w twoją  szyję, cały czas wąchała Twoją  koszulkę pachnącą proszkiem do prania i delikatnymi perfumami, dłoń wplotłabym w  brązowe włosy i zacisnęła na nim z całej siły ramiona. Nie dałabym Ci  najchętniej oddychać . musiałbyś mnie przytulić tak mocno żebym poczuła ból w plecach i ciepło okalające serc . Teraz tak tęsknię. 





"A najgorzej jest wieczorami. Kiedy każda pozycja, aby zasnąć, jest niewygodna, każda piosenka trwa przez nieskończoność, a na skraju kołdry siedzi ten mały skurwiel, i mówi "Płacz, albo pij, albo i jedno i drugie." Kiedy herbata stygnie szybciej, niż ustawa przewiduje, wcale nie chce być słodka, kiedy pod poduszką nie ma ani jednej kostki czekolady, wszyscy, do których można napisać, śpią albo nie mogą odpisać... Kiedy litery w książce ci się rozmazują, ledwo widzisz, leżysz z głową zakrytą dla pewności ramionami, jest zimno... Kiedy myślisz sobie "Przecież wszyscy inni sobie ułożyli życie, tak, czy inaczej, ale jest im dobrze. A czemu ja tak nie mogę?", i nie widzisz odpowiedzi... wiesz, że jest blisko, ale jej nie ma. Kiedy mówisz sobie "O nie! Będzie dobrze, bo MUSI być dobrze", ale wiesz, że nic na siłę, i że nawet większy młotek nie pomoże. Kiedy na półeczce cichutko i spokojnie leży coś ostrego, błyszczy, i woła "Pobaw się ze mną! Może cię ugryzę, może nie..." Tak. Stanowczo wieczory są najgorsze."




532444_318461141519467_447796108_n_large
3078525139_1_3_his8wfjr_largeTumblr_m261sdmde61rno4fz_large

Tumblr_m265zkiwff1rno4fz_largeTumblr_m266n1p5pq1rno4fz_large

14.04.2012

Dzisiejszy dzień był idealny.
W prawdzie jeszcze wszystko przed nami , dopiero 20.14 ale teraz może być tylko lepiej niż do tej pory .
Ograniczam palenie, praktycznie do minimum.
Urodziny Rori  mega pozytywne, mojego humoru nie zepsuł nawet fakt ,że brakuje mi nowych ubrań i jakoś nie mam pomysłów na nowe outfity...
POTRZEBUJĘ PIENIĘDZY I ZAKUPÓW.
Udało mi się wyperswadować Ciebie z głowy , uświadomiłam sobie , że Ty tylko chcesz być dojrzały ... zachowujesz się jak totalne dziecko bez jakichkolwiek zasad moralnych .
a , właśnie . PAMIĘTAJ, świat jest mały. Jej przyjaciel może być i  moim przyjaciacielem, a wtedy robi się kłopot.
 Dlatego radzę, trzymaj język na wodzy i nie wciskaj ludziom  kłamstw a prpos naszych stosunków .
oj, zapamiętasz mnie. Tak samo mocno jak ja zapamiętam Ciebie.

Chciałabym być elegancką dziewczyną żyjącą na wodzie, kawie i fajce.
Chciałabym ważyć 50 kg
Chciałabym potrafić być miłą
Chciałabym kogoś mieć
Chciałabym pływać w chajsie
Chciałabym mieć wszystkie ubrania , które mi się podobają
Chciałabym mieć mocno rozwiniętą silną wolę
Chciałabym osiągać cele

a teraz słucham Linkin Park i czytam wiersze Osieckiej modląc się o zapał do nauki <3Tumblr_m2a20b8puz1qeyp36o1_500_largeTumblr_m2033eul0u1rnz4b3o1_500_large

48371919_largeTumblr_m2cibcynlk1qfdwsio1_500_large48371924_large
Tumblr_m29jq0ixig1rod0h5o1_400_largeTumblr_ly3vhnhw2o1r4uqono1_250_largeTumblr_m2gr8z3zir1qfcln1o1_500_largeTumblr_m2fysu6gxz1r9g9fso1_500_largeTumblr_lg0d2sjayq1qenw7jo1_500_large

13.04.2012

Nie ogarniam ostatnich dni...wszystko się się zmienia jak w kalejdoskopie.
Teraz jest , jutro nie będzie.
Odnoszę wrażenie ,że stoję w martwym punkcie a wokoło wszystko się kręci...wciąż nowe twarze, głosy , sytuacje, czasem nawet odgrywam jakąś rolę w epizodzie cudzego życia...a to wszystko jest takie realistyczne,że aż namacalne.
Mój humor uległ diametralnej zmianie, jest dobrze, dobrze , dobrze . za kilka godzin znów będzie źle , znów  zapłakana obsmarkam poduszkę, bezsensownie opierdolę Kaję  i  spoglądając w lustro nie poznam samej siebie.
uroki bycia mną .

a tak z innej beczki :cholera , nie zaprzeczę - jarają mnie geje ;<

mam ochotę na koncert pidżamy.  + zakupy + moją koszulkę + seks.
wolne od uczuć ...ciekawe na ile?
ITS A  FUCKIN PARTY TIME <3

zaraz sobie zapalę <3

Tumblr_lj1rappmgk1qed6c4o1_500_largeTumblr_m2dkayzbjc1qlald9o1_500_large

Germany_198194760_large
Tumblr_lt4m3czkjn1qkvujfo1_500_large20081209170310_largeTumblr_lndkx3joyc1qlaa6wo1_400_large