"Miłość, sen i śmierć przychodzą pomału, schwyć mnie za włosy i mocno pocałuj."
— Algernon Charles Swinburne
Cudowny dzień , pracowity. lubię takie!
i muuuszę się pochwalić : schudłam .
Kino z Arkiem jak najbardziej udane, film ciekawy aczkolwiek w pizdu długi.
i feel love in the air?
Cieszę się ,że Daria już wróciła, jutro muszę znaleźć dla niej czas. obowiązkowo. mamy duuużo do obgadania
aaaa , i może odwiedzę chorą Kajkę?
z Badoszczonem muszę się spotkać też.
No i Zielem , ale to dopiero w niedziele;c
jeeejjjj jak ja to ogarnę.
chciałabym żeby chłopcy przyjechali...mam już takie plany na ich obecność we Wrocławiu ,że głowa mała !
....ale jeśli nie dadzą rady to my z Kają pojedziemy do nich tuż przed walentynkami i wycałujemy ich od stóp do głów.
Szałka najgoręcej.
Naprawdę, to takie dziwne...
Pierwszy raz zżyłam się z mężczyzną jak z bratem. tak, kocham tego człowieka i dam sobie za niego rękę uciąć


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz